Sunday, March 28, 2010

My nomination for the first Lufthansa A380...

My nomination for the first Lufthansa A380: "The A380 the new Lufthansa flagship, a special experience, the Lufthansa A380. Find out more about the fascination of a new era in air travel. Take part, Raffles, Downloads, Photos, Video, Gallery, First Flight in 2010."

My nomination for the first Lufthansa A380...

My nomination for the first Lufthansa A380: "The A380 the new Lufthansa flagship, a special experience, the Lufthansa A380. Find out more about the fascination of a new era in air travel. Take part, Raffles, Downloads, Photos, Video, Gallery, First Flight in 2010."

Thursday, March 25, 2010

Royal Air Maroc będzie latać z Polski


Marokańska linia lotnicza Royal Air Maroc rozpocznie 27 kwietnia regularne rejsy pomiędzy Warszawą a Casablanką. Samolot będzie latał z Warszawy dwa razy w tygodniu - we wtorki i w piątki.

BA karze za strajk odebraniem przywilejów

British Airways odebrało strajkującym pracownikom przywileje, wśród których znajdowały się duże zniżki na bilety a nawet darmowe przeloty. W oświadczeniu BA podkreśliły, że "nasz personel pokładowy wiedział, iż jeśli weźmie udział w strajku, straci te przywileje na stałe". Darmowe czy zniżkowe przeloty nie są warunkiem zawartym w kontraktach zbiorowych i władze linii mogły je wycofać w każdej chwili.

Tymczasem szykując się na drugą falę strajku BA, tak dostosowuje rozkład i obsadę rejsów, by być w stanie wykonać 55% zaplanowanych lotów krajowych i do 70% lotów międzynarodowych. Druga tura strajku zaplanowana na ten weekend najbardziej dotknie lotnisko Heathrow, natomiast zarówno Gatwick jak i City Airport mają pracować normalnie.

http://edition.cnn.com/2010/BUSINESS/03/24/ba.strike/

WIĘCEJ O PRZYWILEJACH W BA

Warsaw airport won't be shut completely

Management of the Chopin Airport has again changed its plans relating to renavation of runway crossing in September. This time the change should benefit the airlines using the airport. Airport operator decided that instead of shutting down the runway strip for three September weekends it will allow for flight operations on a shorter strip of 1,300 meters. The airport operator hopes the airlines will accept the alternative solution.

Już 6 chętnych na LOT

Ministerstwo Skarbu ogłosiło, że zainteresowanie kupnem PLL LOT wyraziło już 6 oferentów. Do trójki wymienianej do tej pory dołączył jeszcze jeden inwestor finansowy oraz dwóch kolejnych branżowych. Prywatyzacja przewoźnika mogłaby nastąpić na przełomie 2010 i 2011 roku, jednak najpierw konieczna jest zmiana ustawy, która nie zezwala Skarbowi Państwa na pozbycie się więcej niż 50 proc. udziałów w LOT.

There are already six parties potentially interested in purchasing of LOT Polish Airlines. The group includes four aviation industry players and two financial firms. The Treasury Ministry is not revealing any further details. Privatization of the Polish flagship carrier is expected to take place not sooner than on the turn of 2010 and 2011. First the law has to be changed, however, in order to allow the state to sell over 50 percent of its stake in the airline. Currently LOT's shareholding structure includes the state (93%) and employees (7%).

OpenSkies zatrudnia słynnego kucharza



Należąca do British Airways biznesowa linia lotnicza OpenSkies zatrudniła Michela Richarda, znanego kucharza i restauratora z Waszyngtonu. Przygotuje on menu, które dostępne będzie przez 2 miesiące tego lata na pokładach rejsów OpenSkies z Waszyngtonu (Dulles) do Paryża (Orly), które startują 3 maja. Aktualnie OpenSkies lata między Paryżem a Newark. Flota linii składa się z 4 Boeingów 757 przystosowanych do obsługi ruchu wyłącznie biznesowego. Mają 72 fotele, a najtańsze bilety kosztują $1,650 w obie strony.



ZDJĘCIA POTRAW MICHELA I JEGO SAMEGO

Z Guardiana do EasyJet

Carolyn McCall, dotychczasowa szefowa Guardian Media Group, zostanie prezesem EasyJet. Czeka ją dość trudne zadanie na nowym stanowisku pracy, bo z kluczowych stanowisk w firmie odeszło w ciągu minionego roku aż trzech ludzi. Co więcej linie nie pozbierały się jeszcze po konflikcie z 2008 roku między zarządem a założycielem i głównym udziałowcem linii, cypryjskim przedsiębiorcą Sir Stelios Haji-Ionnou. Poszło o strategię rozwoju, a skończyło się na odejściu kilku członków zarządu.

Sunday, March 21, 2010

Powrót spod palm do zimowej rzeczywistości...

... tak przynajmniej myślałem, a tu okazało się, że nad Wisłą wiosna nie gorsza od tej południowofrancuskiej.



Na samolot z Nicei do Paryża (AF 7711) musieliśmy pojechać na lotnisko baaardzo wcześnie rano. Check-in ostatni był o 7:25. Nasz wypożyczony megane spisał się przez cały pobyt świetnie. Na lotnisku byliśmy wcześniej niż przypuszczaliśmy, że zajmie nam dotarcie tam. Żadnych korków, luźna autostrada. Zdążyliśmy jeszcze zatankować i oddać auto. Wyjeździliśmy około 25 litrów. Trochę pokonaliśmy odległości między lotniskiem, (bo nazajutrz jeszcze powrót na cargo po ładunek gazet), miejscowością, w której mieszkaliśmy a Cannes, do tego Monaco, no i cały czas podjeżdżaliśmy pod strome górki...

Wszystko jest tu tak świetnie oznaczone, że zgubić się nie sposób. Zazdroszczę Francji takich dróg. Na początek można się denerwować na tutejsze ronda, ale z drugiej strony przydają się do zawracania, kiedy pomylimy drogę. Ale do rzeczy...

O mało nie zostawiłem w Nicei mojego prawa jazdy. Pani, która odebrała ode mnie bagaż, po prostu nie oddała mi dokumentu. Naturalnemu odruchowi łapania się za kieszenie zawdzięczam to, że moje prawo jazdy wciąż mam. Na szczęście mogłem po nie szybko wrócić. Pewnie byłoby nieco trudniej, gdybym przeszedł już przez kontrolę do gate'a.

Musieliśmy czekać chwilę na jakiegoś zagubionego pasażera. Zaczęli już nawet szukać bagażu, żeby go wyładować, ale facet znalazł się w ostatnim momencie. Tym razem lecieliśmy już A320. Widać jednak było wyraźnie, że A320, którym lecieliśmy w lutym do Paryża był jednym z najnowszych egzemplarzy. Ładnie podświetlone wnętrze pachniało jeszcze nowością. Ten A320 był już wyraźnie nieco wysłużony.

No i rzeczywiście udało się zaobserwować piękny start. Ponieważ lotnisko w Nicei jest położone na cyplu wbijającym się w Morze Śródziemne, samolot zaraz po starcie przechyla się tak, jakby miał zaraz wpaść do morza. Ciekawe wrażenie...

Poczęstunek nader skromny - croissant do wyboru i ciepły napój albo woda. Pod tym względem śniadanie podczas walentynkowego rejsu z kanapeczką, rogalikiem i actimelem bije wewnętrzfrancuski rejs na głowę. Byłem tak zmęczony i niewyspany, że przegapiłem lądowanie w Paryżu. Obudziło mnie dopiero uderzenie o ziemię i hamowanie.



Pisząc ten blog zagospodarowuję właśnie wolny czas (3 godziny prawie), który mamy do przesiadki i lotu do Warszawy (AF2346). Udało się znaleźć wolną leżankę z widokiem na płytę lotniska i lądujące samoloty. O właśnie na niebie w oddali widzę lądujący samolot LOTu. Pozycja sprzyja zaśnięciu, ale rozdzieliliśmy się i obawiam się o swoją torbę. Potem może jeszcze przejdę się po sklepach.

Niby tak reklamują te wolnocłowe zakupy na paryskim lotnisku, ale oferty na 2F nie ma za szerokiej, no chyba że się chce kupić kosmetyki. Ale na wyroby Hermesa czy skórę Longchamp mnie nie stać.

Nie wiem dlaczego zaczęli boarding skoro później trzymali nas chyba z 5 minut w zamkniętym autobusie pod samolotem, w słońcu stojącym zapełnionym pojeździe zrobiło się zaraz bardzo duszno jak w autobusie warszawskiej linii 180. W ogóle w budynku F2 też dość duszno. Wchodzimy. Tym razem A319. Udało się zamienić miejscem tak, że siedzę przy oknie i przed skrzydłem, a więc świetny widok. To zrekompensowało siedzenie przed zasłonką. Znowu refleksja o rozmiarze lotniska - po wylądowaniu albo przed startem droga od terminala na pas startowy zajmuje jakieś 5 minut.



Jedzenie tym razem to zestaw mini-bagietka, sałatka warzywna z makaronem ryżowym, czekoladka gorzka i tarta ze strasznie słodkim wsadem.

Jakieś 45 minut przed lądowaniem w Warszawie kapitan poinformował - co nie zdarza się często - ile ważymy i ile paliwa spalamy. 60 ton i 5 tys. litrów na 1500 km. Najbardziej zaś ucieszyła mnie informacja o tym, że w Warszawie czeka nas 14 stopni. A więc przywieźliśmy z Francji lepszą pogodę.

Warszawa-Paryż-Nicea


Nie przypuszczałem, że przyjdzie mi w ciągu miesiąca dwa razy lecieć do Paryża, a jednak... Tym razem leciałem przez Paryż do Nicei w związku z udziałem w targach nieruchomości MIPIM w Cannes. Wpisy notowałem na bieżąco podczas podróży, ale wrzucam je dopiero teraz.

Odprawa na Okęciu w starym budynku. Nie wiedziałem, że AF tam jeszcze odprawia, choć na T2 też Air France mogło mieć stanowiska. I na pewno miała, bo w końcu stamtąd lecieliśmy do Paryża ostatnio. Choć z drugiej strony pamiętam, że odprawiałem się przez internet, więc niekoniecznie... W odprawie pomogła nam sympatyczna pracowniczka, która stojąc z komputerem pod koniec kolejki (choć dziś takiej w ogóle nie było) drukuje karty pokładowe i rozdaje kupony na 200 zł zniżki na następny lot AF. Zobaczymy, czy skorzystamy...

Mam nadzieję, że kiedyś na warszawskim lotnisku będzie większy wybór lokali gastronomicznych, bo w T2 są tylko dwa i ceny mają zabójcze. Mam na myśli już strefę bezpieczną, a nie hol odlotów. Nie był to ani ranek ani późny wieczór, a w jednym z barów mieli tylko żurek mimo ogromnej reklamy wystawionej przed lokal zapraszającej na lasagne. Koniec końców wybrałem właśnie to - cena zupy + buteleczka wody = 21 zł. Rozbój w biały dzień!

Samolot z Warszawy nieco mniejszy niż podczas poprzedniego lotu - A319 zamiast A320. Mimo tego nie był wypełniony w całości. Widać też było, że to starsza maszyna. Lot AF 2347 miał 10 minutowe opóźnienie z powodu usterki technicznej. Choć prawda mogła być inna, bo na własne oczy widziałem, jak samolot dość późno wylądował w Warszawie i przemykał po lotnisku. Zgodnie z planem (bo tym właśnie rejsem będziemy wracać), powinien być o 14:55, a widziałem go kiedy lądował całą godzinkę później. Może więc nie było żadnej usterki, tylko załoga musiała mieć trochę więcej czasu na posprzątanie.

Również w odróżnieniu od naszego walentynkowego lotu tym razem nie zeszliśmy rękawem, ale podwiózł nas autobus. Przy wchodzeniu na pokład schodami myślałem, że mi głowę urwie - tak wiało na płycie lotniska. Kołując, mijaliśmy kawałek terminala czekającego na dokończenie. Kawałem zabity dechami sprawia straszne wrażenie...

Lot bez problemów. Chyba milej latać jest rano - do dziś pamiętam to śniadanko. Tymczasem do przegryzienia była tylko kanapka z łososiem, zresztą ten scenariusz dokładnie tak samo powtórzy się podczas lotu do Nice.

Wylądowaliśmy leciuteńko, braw nie było. Dziwny zwyczaj z tymi brawami! Ostatnio na facebooku widziałem nawet grupę pt. Dość bicia braw po lądowaniu skierowanej do Polaków, a przecież to nie jest tylko domena Polaków.



Przez rękaw udaliśmy się do terminala. Później jednak musieliśmy przechodzić drugą kontrolę. Mimo że to lot wewnątrz Schengen, widocznie przeszliśmy przez wspólną część tranzytową.

Jak się jednak okazało na terminalu 2F w Paryżu również nie ma specjalnego wyboru jeśli chodzi o jedzenie. Leżanki na "dziobie" terminala oczywiście zajęte. Ludzie są jednak tak bezczelni, że zostawiają tam np. kurtkę i idą sobie na zakupy. Skandal!

Do samolotu podwiózł nas autobus. Lot do Nicei AF7712 spokojny, choć tym razem samolot wypełniony po brzegi. Po opowieściach koleżanki myślałem, że to może jakiś turbośmigłowiec będzie, a tu znowu był to A319. Podobno pięknie ląduje się w Nicei, bo lotnisko jest położone nad morzem. Niestety z powodu mroku ten widok i wrażenia są mi obce. Byliśmy w Nicei około 22:00. To chyba jeden z ostatnich samolotów tego dnia lądujących tam, bo nikogo więcej poza pasażerami tego rejsu na tym lotnisku nie było. Dość szybko odebraliśmy bagaż i wynajęliśmy auto.

Trochę obawiam się powrotu, bo w Paryżu na przesiadkę będziemy mieli prawie 3 godziny, a tam naprawdę niewiele da się zrobić.

Thursday, March 11, 2010

Wojciechowska zrobi magazyn dla LOT

Martyna Wojciechowska została redaktor naczelną magazynu Kaleidoscope, który dostępny jest na pokładach samolotów PLL LOT, a który przechodzi właśnie poważne zmiany w layoucie i zawartości. Wydawnictwo G+J wygrało przetarg na produkcję pisma pokładowego dla LOT-u. Wojciechowska prowadzi w tej firmie pisma National Geographic i Traveler. Wydawnictwo G+J Polska będzie też odpowiedzialny za sprzedaż powierzchni reklamowej w odnowionym Kaleidoscope. Wydawnictwo pokonało 6 innych konkurentów.

Załoga pijana, samolot nie odleciał


Ukraińska kontrola powietrzna zapobiegła możliwej katastrofie, kiedy zabroniła startu samolotowi linii Donbassaero. Okazało się, że cała załoga - piloci i stewardessy - była pijana. Dopuszczalną przez prawo zawartość alkoholu w organizmie przekroczyli 10-krotnie. Krajowy lot miał się odbyć z Symferopolu na Krymie do Kijowa. Samolot miał na pokładzie 86 pasażerów. Jednym z nich była zastępca prokuratora generalnego Ukrainy. Pani Tatiana Kornikova wszczęła śledztwo w sprawie bezpieczeństwa ruchu powietrznego na Ukrainie.

Foto pochodzi z galerii zdjęć Donbassaero.

Malev znowu państwowy


Po dwóch latach przebywania pod prywatnymi skrzydłami węgierskie linie lotnicze Malev wracają na państwowe za 93 mln euro. Rosyjska spółka AirBridge Borysa Abramowicza oraz rosyjski bank Wnieszkonombank (WEB) porozumieli się z węgierskim rządem i przekazali mu 95 % akcji linii lotniczej. AirBridge (49 % akcji firmy ma WEB) zostawił sobie resztę. Malev przynosił straty, więc rosyjscy właściciele chętnie się go pozbyli. W ubiegłym roku nie doszło do finalizacji rozmów z Aerofłotem, który chciał przejąć Malev. W ramach umowy rząd Węgier dostanie też od rosyjskiego banku 32 mld euro w formie gwarancji bankowych, a dług zostanie zrestrukturyzowany.

Friday, March 5, 2010

Nie tylko Okęcie zamykają...

Tym, którzy śmiali się z remontu pasa startowego warszawskiego lotniska i związanego z tym remontu, no bo "jak można zamknąć lotnisko", polecam rozejrzeć się po świecie. Na nowojorskim JFK też robią remont pasa startowego. Oczywiście sytuacja jest nieco inna, bo JFK ma cztery pasy, a w Warszawie remontują krzyżówkę jedynych dwóch, ale warto wiedzieć, że nie tylko Okęcie ma podobne problemy.

Nowojorskie lotnisko jest chyba nawet w gorszej sytuacji, bo pas do remontu na JFK jest najdłuższy z tam dostępnych i też krzyżuje się z innym, ruch tam jest większy niż w Warszawie, a cały remont potrwa... 4 miesiące. W porównaniu do 3 weekendach, bo na tyle zaplanowano prace na Chopinie, chyba można wytrzymać...

Wniosek w takich sytuacjach jest jeden i mówi o tym facet na końcu tego materiału: "Po prostu trzeba to zrobić. To tak jak remont autostrady".




http://www.businessweek.com/lifestyle/travelers_check/archives/2010/03/jfk_close_a_run.html

Bohater z "lądowania na Hudsonie" przechodzi na emeryturę

I tak już nie miał spokoju po swoim wyczynie sprzed roku, bo przecież wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy...

http://cityroom.blogs.nytimes.com/2010/03/03/sully-cleared-for-final-approach/

http://www.marketwatch.com/story/flight-1549s-capt-chesley-sully-sullenberger-and-flight-attendant-doreen-welsh-retire-2010-03-03?reflink=MW_news_stmp

Jak LOT przekonuje do latania po kraju

Według mnie: niezły pomysł. Może z nowym szefostwem zmienia się też myślenie w tej firmie?
http://www.tanie-loty.com.pl/zmien-dziury-na-chmury.html

Muzułmanka odmawia przejścia przez body scanner

Muzułmańskiej kobiecie odmówiono wstępu na pokład samolotu po tym, jak nie zgodziła się na kontrolę za pomocą skanera ciała. Miała lecieć z Manchesteru do Islamabadu, a odmawiając przejścia przez skaner powołała się na powody religijne. Jej koleżanka zrobiła to samo, lecz ze względów medycznych. To pierwsi pasażerowie, którzy odmówili tego typu kontroli za cenę utraty biletu.

http://www.timesonline.co.uk/tol/travel/news/article7048576.ece

Wednesday, March 3, 2010

Tuesday, March 2, 2010

Recycling w powietrzu

Ciekawy tekst o tym, jak amerykańskie linie lotnicze podchodzą do recyklingu tego, co zostało po posiłkach dla pasażerów na pokładzie.

http://www.cnn.com/2010/TRAVEL/03/02/airline.recycling.report/?hpt=Sbin

Pomysł nowego lotniska dla Londynu ma samych przeciwników

Burmistrz Londynu Boris Johnston zaproponował zbudowanie szóstego lotniska obsługującego Londyn. Miałoby powstać na wyspie u ujścia Tamizy. Lokalni politycy i mieszkańcy są przeciw.
http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/england/8545118.stm